Niepłodności nie widać

fotolia
NIEPŁODNOŚĆ, MIMO, ŻE MOŻE MIEĆ WIELE PRZYCZYN MEDYCZNYCH, ŚWIATOWA ORGANIZACJA ZDROWIA KLASYFIKUJE JĄ JAKO CHOROBĘ. UZNAWANA JEST RÓWNIEŻ ZA CHOROBĘ CYWILIZACYJNĄ. A JEDNAK CIĄGLE MAŁO O NIEJ WIEMY.

Szacuje się, że obecnie jedna na pięć par ma problemy z płodnością. Jeśli masz więcej niż trójkę znajomych, to zapewne znasz parę, która nie ma dziecka. Nie dlatego, że nie chce, ale dlatego, że nie może lub nie dzieje się to tak szybko, jakby chcieli.

Niepłodność trudno rozpoznać. Dzisiaj, każdy z nas opowiada o swoim zabieganym życiu, o możliwościach, jakie przed nami stoją, o tym, gdzie chcemy jeszcze pojechać na wakacje. W wielu historiach opowiadanych przez osoby bezdzietne po prostu nie ma miejsca na dzieci, a czasem nawet o pytanie o dzieci. Takim opowieściom warto się przysłuchać szczególnie uważnie, bo być może jest to również historia o staraniu się o dziecko. Nawet, jeśli nie ma w niej dzieci. Nawet, jeśli nie ma w niej lekarzy. Czasem może być tylko sztuczny uśmiech na wieść o ciąży koleżanki, czasem niezrozumiały płacz, czasem pojedyncze wolne dni w pracy przeznaczone na wizytę w klinice. A czasem nagłe przybranie na wadze, może od hormonów. A czasem po prostu milczenie, gdy opowiadasz o swoich dzieciach.

NIEPŁODNOŚCI NIE WIDAĆ.

Ma rożne oblicza: dwudziestopięciolatki z endometriozą, sportowca z azoospermią, trzydziestolatki z niedrożnymi jajowodami, trzydziestopięciolatki, która już zrobiła karierę, ale za to jej komórki jajowe już się wyczerpały, czterdziestolatki po pięciu in vitro, pięknej kobiety po trzech poronieniach, mężczyzny, który boi się, że żona go zostawi czy młodej stażem matki, która doskonale pamięta, jak to jest czekać kilka lat na pozytywny wynik testu ciążowego. Każdy z nich wygląda inaczej. Niepłodność ma różne oblicza, więc niełatwo ją rozpoznać.

Pomoże nam w tym tylko wrażliwość na drugą osobę, skupienie się nie tylko na tym co mówi, ale także na tym czego nie mówi. Pomoże nam empatia, zrozumienie problemu i wiedza.

Niestety, o to najtrudniej.

************
Tekst powyższy powstał w ramach kampanii Niepłodności nie widać organizowanej przez Magazyn Chcemy Być Rodzicami #nieplodnosciniewidac Zapraszamy na FP kampanii

---------------------------------

Jolanta Drzewakowska - redaktor naczelna Chcemy Być Rodzicami, jedynego pisma poradnikowego dla osób starających się o dziecko. Z wykształcenia prawnik i coach. Matka dwójki dzieci.
Trwa ładowanie komentarzy...